poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Prologue


''Może kiedyś będę uczciwym człowiekiem
Na razie jednak robię, co mogę
Długie drogi, długie dni od wschodu do zachodu
Od wschodu do zachodu słońca

Śnijcie dalej, bracia, póki możecie
Śnijcie dalej, siostry, wierzę, że znajdziecie jedynego
Nasze życie tak szybko zabierane przez fale czasu

Spędzasz swoje dni w próżności
Spędzasz lata w samotności
W rozpaczliwej pieszczocie marnujesz dar miłości
Toczą się cienie nocy

Śnijcie dalej, bracia, póki możecie
Śnijcie dalej siostry, wierzę, że znajdziecie jedynego
Nasze życie tak szybko zabierane przez fale czasu

Sypie się piasek, a ty linę trzymasz w dłoni
W twoich oczach widzę głód i krzyk rozpaczy
Co noc rozdziera

Spędzasz swoje dni w próżności
Spędzasz lata w samotności
W rozpaczliwej pieszczocie marnujesz dar miłości
Toczą się cienie nocy

Spędzasz swoje dni w próżności
Spędzasz lata w samotności
W rozpaczliwej pieszczocie marnujesz dar miłości
Toczą się cienie nocy''


1 komentarz: